poniedziałek, 21 kwietnia 2014

ŚWIĄTECZNIE...

   11:21                 22 komentarzy

Powoli święta dobiegają końca i jutro z powrotem do pracy. 

Póki co jednak jeszcze cieszę się chwilami relaksu. Tegoroczne święta spędziliśmy w domu, tylko we troje. Od dawna marzyliśmy o chwili relaksu. Ostatnie miesiące dały nam się we znaki, zwłaszcza M., bo ja mam trochę więcej wolnego czasu podczas jazdy autem. Zazwyczaj to on prowadzi auto.
Zdjęcia zostały zrobione wczoraj przed południem, kiedy jeszcze była piękna pogoda...
A Wy jak spędziliście święta?





P.S. Przepraszam, że tak rzadko komentuję ostatnio na Waszych blogach, ale mnóstwo czytam. Mam nadzieję, że on maja to się zmieni. Zapowiadają się u nas spore zmiany, ale  o tym wkrótce:)

bluzka - deep
spódnica – stradivarius
szpilki – no name
kopertówka – jennifer&jennifer
naszyjnik, kolczyki – glitter
okulary – kappahl (dział dziecięcy)

22 komentarze:

  1. :-) spódniczka cudna;a co do świat-masz rację; najważniejsze jest oderwać się choć na chwilę od codziennych obowiązków i trosk, tylko to..czasem tak trudne jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wiem, że to trudne...ja się tego powoli uczę...
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Nie tylko Ty się tego uczysz;nie tylko Ty..;-); tylko czemu znalezienie złotego środka między pracą; rodziną i pasją jest aż tak trudne i jak to zrobić żeby pogodzić wszystko i wszystkich..czasami to horror..

      Usuń
    3. Wiem, że to baaardzo trudne...dla mnie inspiracją i motywacją jest dziecko.
      Nie miałam ostatnio czasu odpisać Ci na FB, ale tyle u mnie w ubiegłym tygodniu się działo...

      Usuń
  2. Śliczna spódnica i piękny pełen elegancji zestaw .
    Święta - rodzinnie , aktywnie , my mieliśmy dwa tygodnie wiosennych wakacji ... Więc naprawdę sporo sie działało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      My niestety tylko dwa dni:) Ale dla nas to i tak dużo, żeby chociaż trochę naładować akumulatory.
      U Was to nie wątpię, że aktywnie, zwłaszcza ten Twój maraton:) Jeszcze raz gratuluję.

      Usuń
  3. świetna spódnica, dawaj więcej zdjęć ;)

    http://littleconfusionblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, z większą ilością zdjęć z reguły ma problem, bo zwykle mam ich zrobionych tylko ok. 20, ale postaram się w przyszłości robić więcej, żeby było z czego wybrać:)

      Usuń
  4. Pięknie wyglądałaś ! spódniczka jest fenomenalna <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nasze święta były w tym roku baaaardzo rodzinne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz też, chociaż tylko we trójkę. Ale biorąc pod uwagę pęd naszego życia, to był bardzo rodzinny czas, a jednocześnie czas odpoczynku.

      Usuń
  6. masz niesamowitą figurę ! a spódniczka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczna, elegancka, świąteczna stylizacja :) Ja akurat w tym roku biegałam w bikini, pierwszy raz zdarzyło mi się wyjechać za granicę i niesamowite wrażenia, polecam spróbować choć raz, w ogóle coraz więcej ludzi spędza święta w hotelach z tego co tu wczoraj czytałam: http://janelifestyle1.blogspot.com/2014/04/swiatecznie.html?showComment=1398106962656, ale ja Polaków wiele nie spotkałam, może dlatego że za granicą, ale było fajnie, międzynarodowo, połączyliśmy różne tradycje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, nie ten link, hehe :) http://www.eioba.pl/a/4jjv/niewielka-noc

      Usuń
    2. Ja również zauważyłam, że coraz więcej ludzi wyjeżdża na święta za granicę, pewnie w pewien sposób wykorzystują ten czas jako urlop, a jednocześnie odpoczynek od domowych przygotowań. My natomiast rzadko bywamy w domu, więc dla nas taki czas, jak święta, to prawie jak wyjazd na zagraniczny urlop.
      Tobie zazdroszczę spędzenia tych świąt "międzynarodowo" i połączenia rożnych tradycji, bo to na pewno ciekawe doświadczenie.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Świetnie, spódnica bardzo, bardzo na tak:):)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja w święta odwiedziłam miejsce swego urodzenia:))
    Wszyscy powinniśmy spędzać ten czas tak jak lubimy...
    Super wyglądałaś! Naprawdę! Spódnica piękna!

    OdpowiedzUsuń

Gdy zostawisz swój komentarz na pewno do Ciebie zajrzę, a jeśli dodasz mnie do obserwowanych sprawisz mi tym przyjemność, a ja się odwdzięczę.

Czasami praca nie pozwala mi przez kilka dni, a nawet tygodni zaglądać na bloga, zatem proszę o wyrozumiałość:)