niedziela, 31 marca 2013

Jak śnieg...

   11:55                 17 komentarzy
Dzisiaj rano przeglądając smsy z życzeniami, spoglądając na jeden przeczytałam „Śnieg nam wszystkim...” i pierwszą myślą było, że w jakiś sposób cofnęłam się do życzeń z okazji świąt Bożego Narodzenia...tak, jeszcze nie usunęłam:) Jednak to nie pomyłka to były życzenia z okazji świąt wielkanocnych... Ale z drugiej strony patrząc co dzieje się za oknem nie było w tym nic niezwykłego... przecież mamy piękne białe święta...a, że wielkanocne to nieistotny szczegół :)

Aż trudno uwierzyć, że jeszcze dziewięć godzin temu czuć było wiosnę...no dobrze przedwiośnie...
Czy również rano dopuszczaliście do siebie myśl, że jeszcze spadnie śnieg...i to w takiej ilości?
 



czwartek, 28 marca 2013

niedziela, 24 marca 2013

Inspiracja złotem

   09:44                 12 komentarzy
Wtorek wieczór. Spotkanie służbowe w Reducie. Koniec spotkania. I co? Powrót do domu do domu. Niestety nie. Buszowanie po sklepach. Postanowienie, że wracam prosto do domu odeszło w zapomnienie. Jeden butik. Nic. Drugi butik. Nic. Kolejny. Biżuteria i paski do spodni dla dziecka. Kolejny. Mohito. Wchodzę. Rozglądam się. Mam. Kardigan. Sukienki jedna, druga. Spodnie, Ramoneska. Przymierzam. Wybrałam. Kardigan. Idę do kasy, a tu kolejne pokusy. Złoty szal. Zastanawiam się. Biorę. Przy kasie widzę masę złotych dodatków. Wybieram pasek. Wracam do domu. Zainspirowana ogromem złotych dodatków podejmuję decyzję. Środa w złocie. Szukam co mam złotego. Szal już jest. Torebka. Jest. Suwak przy płaszczu. Jest. Teraz biżuteria. Obrączka. Jest. Kolczyki. Są. Szukam czegoś na szyję. Łańcuszek. Jest. I co do tego? Nowy kardigan. Wybieram dalej. Spodnie. Koszula. Kozaki. Mam. Efekt wyborów poniżej. Zapraszam do oglądania i komentowania. Pozdrawiam.

poniedziałek, 18 marca 2013

Czerwona torebka

   14:28                 9 komentarzy
Ilekroć w mojej garderobie pojawia się coś czerwonego, a muszę przyznać, że lubię ten kolor zastanawiam się czy zgodnie z symboliką kolorów posiadam cechy charakteru, z którymi on jest utożsamiany. W analizie psychologicznej symbolizuje on osobę o silnym charakterze, wiedzącą czego chce, energiczną i kochającą działanie. Hmm...Czy pracoholizm to działanie?
Osoba lubiąca kolor czerwony nie pozwala wchodzić sobie w drogę. O i to jest to! To lubię, a tak naprawdę nie lubię jak ktoś próbuje zawrócić mnie z raz obranego celu.
W rzeczywistości barwa po którą sięgamy jest tylko z pozoru przypadkowa. Określa nasze nastroje i pragnienia. Czerwony poprawia witalność, kojarzy się z energią, działa również rozgrzewająco. I to mi dzisiaj było potrzebne. Ciepło :)

A Wy czym kierujecie się przy wyborze takiego a nie innego koloru?
Pozdrawiam.

niedziela, 17 marca 2013

Rodzinny obiad

   10:02                 1 komentarz
Dzisiaj udało mi się uwiecznić na zdjęciach kolejną stylizację, tym razem z wizyty na rodzinnym obiedzie. Zaczynając pisanie bloga miałam tyle pomysłów, życie jednak zweryfikowało moje plany. Wydawało mi się, że przynajmniej 2 razy w tygodniu będę uwieczniała swoje stroje. A tu okazało się, że albo wychodzę za wcześnie (kto o 5 czy 6 rano myśli o zdjęciach, stylizacjach, blogu) albo wracam za późno. Kolejną przeszkodą ale jaką słodką jest... synek. Nie zawsze pozwala mi na robienie zdjęć, och przepraszam, jeżeli z nim to nie ma nic przeciwko.

niedziela, 10 marca 2013

Wiosna zimą...jawa czy sen...

   04:35                 2 komentarzy
Patrzę za okno i trudno mi uwierzyć, że kilka dni temu na termometrach było plus 18º Celsjusza. W powietrzy wyraźnie było czuć wiosnę, nawet wczoraj rano jeszcze nie docierało do mojej świadomości, że Warszawa przywita mnie śniegiem...miałam nadzieję, że internetowe prognozy pogody się sprawdzą... skoro na południu Polski padał deszcz...

niedziela, 3 marca 2013

Na luzie

   07:10                 1 komentarz
Dzisiejsza stylizacja jest z tych „na luzie” Korzystając z trochę ładniejszej pogody, postanowiłam nie zakładać już zimowej kurtki, tylko puchową kamizelkę. Do tego dobrałam ciepły golf i komin (niestety mimo pięknej pogody jeszcze czuć trochę zimę...w końcu to dopiero początek marca), niezawodne dżinsy i kozaki.
Ja taki strój wykorzystuję jako strój do pracy w terenie, ale można wykorzystać go na spacer z dzieckiem, wyjście na zakupy...