niedziela, 20 października 2013

Unfulfilled promises

   14:14                 12 komentarzy
Ostatnio zajrzałam do notki „o mnie” I co tam przeczytałam? „Pewnie zastanawiacie się co znajdziecie na moim blogu. Wszystko, a przede wszystkim stylizacje, recenzje kosmetyków przede wszystkim dla trzydziestolatek+, posty dotyczące maluchów, facetów, ciekawych miejsc, jedzenia... „ 
Z obiecanych tematów wykorzystałam w zasadzie tylko jeden. Stylizacje. I tak zamiast blogu lifestylowego powstał blog modowy. W najbliższym czasie jednak to się zmieni.
Ponadto od pewnego czasu zamierzam włączyć opcję Obserwatorów Google, i z tego powodu zamierzam zorganizować konkurs. Nie mogę jednak zdecydować się na zadanie konkursowe i nagrody. Biorę pod uwagę perfumy, tusze do rzęs bądź kosmetyki pielęgnacyjne. Co sprawiłoby Ci największą radość gdybyś to Ty wygrała/wygrał którąś z tych nagród? 


poniedziałek, 7 października 2013

Dress khaki

   13:39                 1 komentarz
Korzystając z pięknej pogody postanowiłam trochę zaszaleć (jak to trafnie podsumowała jedna z klientek – poczułam wiosnę).
Ostatnio w moich zestawach przeważały spodnie, więc sukienka była świetną odmianą, a ta którą wybrałam dodatkowo kojarzy mi się z beztroskimi czasami, mniejszą ilością obowiązków, a większą wolnego czasu... Aż trudno uwierzyć, że jeszcze 5 lat temu tak było... Ostatnio coraz częstej stwierdzam, że pracoholicy też czasami potrzebują relaksu, a to dla mnie coś nowego, bo generalnie o pracy mogę rozmawiać 24h. Nawet po przebudzeniu moje pierwsze słowa często dotyczą pracy (haha niezły dowcip „często”– prawie codziennie). Nawet moje dziecko ostatnio ciągle mówi o naszej pracy, ale jak może być inaczej skoro więcej czasu spędza z nami w pracy niż w przedszkolu.
Gdybym trochę odpuściła M. byłby szczęśliwy...
Czy Wy zakładając określony strój macie z nim jakieś skojarzenia?

niedziela, 22 września 2013

Jesiennie

   08:57                 4 komentarzy
Patrząc na poprzedni wpis trudno uwierzyć, że jeszcze nie tak dawno było lato (chociaż astronomiczne jeszcze jest :)). Dzisiejszy zestaw już typowo jesienny – sweter, kurtka, szal, botki.
Zapraszam do oglądania, natomiast ja wracam do pracy i tym sposobem blog stał się odskocznią od pracy :).
Pozdrawiam.

niedziela, 8 września 2013

Pożegnanie lata

   13:05                 8 komentarzy
Przez całe wakacje miałam nadzieję, że w kolejnym tygodniu uda mi się dodać jakąś typowo letnią stylizację, dlatego dzisiaj kiedy na dworze była typowo letnia pogoda, postanowiłam nadrobić zaległości i dodać chociaż jeden typowo letni zestaw. Na pożegnanie lata...Do stylizacji wykorzystałam dwie pary butów (w lecie klapki z Benettona były moim numerem 1 jeżeli chodzi o wygodę, dlatego zawsze mam je w samochodzie).
Zapraszam do oglądania, a ja wracam do pracy:).
Pozdrawiam.


niedziela, 18 sierpnia 2013

Bluzka babci

   16:20                 9 komentarzy
Kiedy wszyscy wypoczywają na wakacjach, ja pracuję. Teraz z kolei kiedy większość już śpią ja piszę posta do bloga, a o 5 pobudka. Najbardziej irytuje mnie sztampowe myślenie kiedy osobie telefonującej do mnie mówię, że nie mam czasu, większość myśli/mówi, że akurat jestem na wakacjach. Objawia, się to np. życzeniem udanych wakacji/ wypoczynku. Niektórzy pracują, i ja należę do tych osób, również w wakacje i to bardzo, bardzo intensywnie, łącznie z weekendami. Ja niestety nie potrafię inaczej. Czasami myślę, że mogłabym pracować 24h na dobę, gdyby nie inne obowiązki. Wiem, że cierpią na tym najbliżsi, więc staram się z tym walczyć. Ostatnio kiedy udało nam się na dosłownie 2 godziny (słownie DWIE godziny) w niedzielę wyrwać na plażę to dziecko powiedziało: „Wreszcie udało nam się skończyć pracę i mogliśmy pojechać na wakacje.” Dało mi to do myślenia, w ustach czterolatka takie zdanie. Bo to nie my (rodzice) akurat wtedy nie pracowaliśmy tylko on również, ale jak ma myśleć inaczej skoro jest moim asystentem. Często zabieramy go do pracy i żeby mu się nie nudziło wymyśliłam, że jest moim asystentem, więc on wczuł się w rolę.
A wracając do stylizacji i tytułu postu. To właśnie synek kiedy jakiś czas temu zobaczył tę bluzkę stwierdził, że to bluzka babci i tak już zostało. Chociaż z drugiej strony, ma już 4 lub 5 lat, więc sama jest już modową babcią. Do niej dobrałam białe spodnie, w które jakoś (o dziwo) udało mi się wcisnąć (są jeszcze sprzed ciąży, a wtedy nosiłam ubrania w rozmiarze 34).
Zapraszam do oglądania i komentowania.
Pozdrawiam. 

niedziela, 14 lipca 2013

mint, white, red

   14:23                 10 komentarzy

Lato w pełni, a ja jak zwykle w pracy. Wakacje to słowo rzadko pojawiające się w moich myślach, chociaż patrząc z boku to ostatnio ciągle jestem na wakacjach. Wyjeżdżamy prawie na całe tygodnie, na roztoczańskie łono natury i nocujemy hotelu, wracając do domu tylko na weekendy. Ale niestety z skojarzeń z wakacjami to tyle. Może pomijając fakt, że udało nam się kilka razy wygospodarować po parę godzin na zwiedzanie przepięknych zakątków Roztocza, to tyle z wakacyjnych klimatów. Resztę czasu pochłania nam praca.
Wracając do stylizacji, to dzisiejsza jest z tych bardziej eleganckich. Korzystając z odrobinę niższej temperatury do białych spodni dobrałam miętową bluzkę z długim rękawem, do tego moje ukochane obcasy. Aż się boje co będzie, gdy już nie będę mogła ich zakładać. I chyba debiutuję w związanych włosach.
Zapraszam do oglądania.
Pozdrawiam.