Pokazywanie postów oznaczonych etykietą benetton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą benetton. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 września 2013

Pożegnanie lata

   13:05                 8 komentarzy
Przez całe wakacje miałam nadzieję, że w kolejnym tygodniu uda mi się dodać jakąś typowo letnią stylizację, dlatego dzisiaj kiedy na dworze była typowo letnia pogoda, postanowiłam nadrobić zaległości i dodać chociaż jeden typowo letni zestaw. Na pożegnanie lata...Do stylizacji wykorzystałam dwie pary butów (w lecie klapki z Benettona były moim numerem 1 jeżeli chodzi o wygodę, dlatego zawsze mam je w samochodzie).
Zapraszam do oglądania, a ja wracam do pracy:).
Pozdrawiam.


poniedziałek, 17 czerwca 2013

Pomocna dłoń

   16:11                 2 komentarzy
Dzisiaj z pomocą przy wpisie na bloga przyszedł mój synek. Otóż wszystko zaczęło się tak... Rozmawiałam z M., że nie mogę teraz dodać swojej stylizacji, ponieważ uczulił mnie krem do depilacji, aż powstała mi na twarzy rana. I oto moje dziecko przysłuchując się rozmowie powiedziało: Mamo to mi zrób stylizację na bloga. Trochę byłam zdziwiona, ponieważ kiedy powiedziałam mu, o poprzednio dodanych zdjęciach to krzyczał, że mam je natychmiast usunąć. I tak powstała ta sesja.
Elementy zestawu dobrał sam. Próbowałam go przekonać do innych okularów i zegarka, ale niestety... siła perswazji nie zadziałała... Tutaj zastrzelił mnie moją własna bronią. Często kiedy chce kupić zabawkę, którą ja uważam za niewłaściwą, i mam inny typ, mówię: „Albo ta, albo nic”, więc on dzisiaj na moja sugestię, że ani okulary ani zegarek nie pasują, odpowiedział: „Albo te, albo nic” (w znaczeniu – nie będziemy robić zdjęć). Dzieci jednak szybko się uczą...


czwartek, 30 maja 2013

Czas na relaks...

   13:18                 8 komentarzy
Patrząc na zdjęcia z ostatniego wpisu zdałam sobie sprawę, że widać jak bardzo jestem przemęczona. I teraz pewnie myślicie, że wzięłam na luz i odpoczęłam. Nic bardziej mylnego. Po prosto przefarbowałam włosy na ciemniejszy kolor i od razu poczułam się wypoczęta. Jednak nie polecam tego sposobu relaksowania. Wcześniej wspominałam, ze jestem pracoholiczką i mogłabym pracować 24h na dobę, ale jednak i mnie w końcu dopadło zmęczenie i jakoś ostatnio coraz częściej myślę o urlopie i kilkudniowym wyjeździe, który przynajmniej ze 2 miesiące musi jeszcze poczekać. Niestety.
Ale pozwoliłam sobie na odrobinę relaksu i razem z M. wybraliśmy się na randkę... Hmm jak to brzmi po 14 latach małżeństwa...Randka...
Poniżej zdjęcia zestawu jaki założyłam na tę okazję.
A Wy jak radzicie sobie z przemęczeniem?
Pozdrawiam.

wtorek, 23 kwietnia 2013

Debiut

   11:47                 7 komentarzy
Zaczynając pisać bloga zastanawiałam się czego będą dotyczyć wpisy. Miała być różnorodna tematyka, ale jak zwykle brak czasu i praca dlatego na razie dodaję tylko swoje stylizacje (chociaż nie jest to zbyt odpowiednie słowo, bo przecież się nie stylizuję tylko zwyczajnie ubieram).
Dzisiaj postanowiłam to trochę zmienić i dodaję post z zestawem dla przedszkolaka, a w roli modela oczywiście mój ukochany synek . Otóż prawie zawsze towarzyszy mi podczas sesji (to też zbyt górnolotne określenie, bo czy 5 minutowe „pstrykanie” zdjęć można nazwać sesją?) więc tym razem zrobię mu niespodziankę jak oprócz moich zdjęć zobaczy również swoje na blogu. Ostatnio chyba zaczął interesować się modą? Skąd ten wniosek? Otóż często prosi mnie o stronę „z ubieraniem”, czyli przymierzaj.pl i ubiera modelki. To tak w przerwie pomiędzy Klubem Myszki Miki a Scooby Doo.
Pozdrawiam.