Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strój na zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strój na zakupy. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 września 2014

sobota, 15 marca 2014

To nie mój styl

   17:45                 15 komentarzy
Ostatnio znowu wpadłam w wir pracy i nie mam czasu na bloga. Na przykład dzisiaj od południa siedzę i tworzę pytania do quizu i mam już dosyć. Musiałam zrobić sobie przerwę, bo czułam, że już zwoje w mózgu mi się przegrzewają. M. i synek już słodko śpią a ja siedzę i tworzę...dwa laptopy, książki, notatki i do dzieła.
A kiedy pomyślę, że mogłabym tego nie robić, gdyby inni dobrze wykonali swoją pracę, to dostaję szału.
Wracając do stroju to jest on dla mnie nietypowy. Chodzi o spodnie. Sama nigdy nie wpadłabym na pomysł, żeby takie kupić. Dostałam je od M. i muszę przyznać, że to był strzał w 10. Są bardzo wygodne. Na początku myślałam, że będę je zakładała tylko w domu, ale jakoś odważyłam się wyjść w nich na ulicę. Czy Wy również zakładacie dresy wychodząc, np. na zakupy, czy traktujecie je tylko jako strój sportowy?
Zapraszam do oglądania i komentowania, a ja z powrotem wracam do pracy...niestety to był tylko chwilowy przerywnik.
Pozdrawiam.


sobota, 2 listopada 2013

2.piętro

   02:21                 2 komentarzy
Ostatnio praktycznie każdego dnia podstawą mojej garderoby są spodnie, które w moim przypadku są wygodniejsze i bardziej praktyczne niż spódnice. Niestety przychodzi taki dzień, że mam ich już dość i muszę założyć spódnicę lub sukienkę. Zazwyczaj są to wyjścia na zakupy, bądź spotkania z klientami „bez drabin”. Wchodzenie na drabinę na obcasach mam opanowane do perfekcji natomiast w spódnicy niestety nie:). Oczywiście nie mówię tu o szpilkach powyżej 10 cm, chociaż kilka razy mi się zdarzyło podjąć takie wyzwanie, ale staram się tego unikać. Tym razem założyłam spódnicę na zakupy. 
A Wy czym kierujecie się przy codziennym dobieraniu swojego ubioru?
Pozdrawiam.