środa, 26 marca 2014

Zwyczajny dzień

   14:59                 24 komentarzy


Jeszcze trudno mi w to uwierzyć, ale od piątku większość czasu spędzamy w domu. 
Nie, nie myślcie, że odpoczywamy. Pracujemy, ale w domu. Nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio tyle czasu w nim spędziliśmy. Pewnie z dwa lata temu, a może i więcej. Oczywiście synek jest z nami. Ma kolejne ferie. Tym razem w domu, a nie jak poprzednio większość czasu spędził u babci.
Mając więcej czasu, a nie tylko kilka godzin w niedzielę, zaczął myszkować po mieszkaniu i natknął się na album ze zdjęciami z chrztu, zaczęliśmy go oglądać i w pewnym momencie wpadłam na pomysł, że pokażę mu ubranko, które wtedy miał na sobie. No i się zaczęło... od tamtej pory mamy dwoje dzieci... Jego i braciszka. Braciszek to miś ubrany w jego skafanderek. Wszystko robi z braciszkiem (chociaż o prawdziwym nie chce słyszeć :)) Tego natomiast uwielbia, ciągle się nim opiekuje, wszędzie go zabiera, nawet do sklepu. Dzisiaj nawet musieliśmy zabrać wózek. Teraz sobie obaj słodko śpią:) 

                           ...z braciszkiem :)
  

A wracając do stroju... W ostatnim wpisie pisałam, iż po raz pierwszy od czasów szkolnych założyłam dresy, natomiast w dzisiejszym prezentuję mój strój na co dzień, tzn. co najczęściej zakładam, kiedy jestem w domu. Od kiedy pamiętam w domu starałam się ubierać tak bym np. mogła szybko wyjść do sklepu po zakupy, czy gdzieś pojechać bez zbędnych „ceregieli”. Najczęściej są to jeansy, tak jest i tym razem. Zarówno jeansy, jak i sweter pamiętają czasy kiedy jeszcze byliśmy we dwoje:) Bardzo lubię taki fason, stąd ciągle je zakładam. Zresztą jak pisałam chyba pierwszym poście, często sięgam po ciuchy, które mają już kilka (pozbywam się tylko tych, które są zniszczone), a nawet kilkanaście lat. To jest jeden z takich zestawów.
Czy Wy również tak macie, że sięgacie po ciuchy sprzed kilku lat? Czy pozbywacie się starych, a ich miejsce zastępujecie nowymi?

P.S. Jeszcze szybki konkurs dla stale odwiedzających mojego bloga:) Nagroda niespodzianka. Zwycięzca/ zwyciężczyni będą mieli wybór 1 z 3. Zmieniło się "coś" w opisie w zakładce o mnie. Kto pierwszy odgadnie i wpisze w komentarzu nagroda jest jego :)











jeansy – Levis
ramoneska - Guess
sweter - volcano
botki- Deichmann
szal – Fraas
pasek - Big Star
torebka – no name

24 komentarze:

  1. swietne zdjęcia,szczególne dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Zwłaszcza w imieniu dzieci, ha ha

      Usuń
  2. Wyglądasz elegancko choć na luzie. Co do zakładki, nie wygram bo nie zauważyłam wielkiej różnicy. Wiem że Twoja praca zajmuje ogrom czasu, rywalizuje z rodziną i szukasz odskoczni, i tak trzymaj. :) Śliczne zdjęcie, czyżby ono się zmieniło?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli się nie mylę to wiek zmieniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację :) Niestety to prawda :( Od kilku dni jestem o rok starsza, ojj...ale ten czas leci...
      W najbliższym czasie przedstawię Ci do wyboru 3 nagrody :) Muszę przygotować zdjęcia i opisy. Proszę o cierpliwość...
      Pozdrawiam i gratuluję :)

      Usuń
  4. Bardzo fajny zestaw na co dzień, synek uroczy.
    Też bym powiedziała, że zmiana dotyczy wieku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) A zmiana rzeczywiście dotyczy wieku:)

      Usuń
  5. Jak od kilku dni, to wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, spóźnione ale szczere:):):*
    A zestaw idealny, bardzo przypadł mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne zdjęcia i stylizacje:) Podobają mi się bardzo Twoje buty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Prosze nie narzekaj na swoja figure , ja właśnie ja podzieiam I zazdrości dlugich do nieba nóg ! Spoko wyglądasz ! Synek superowy ! U nas rządzą monster Higth ;);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak bardzo nie narzekam, ale kiedyś miałam rozmiar 34 i we wszystko się mieściłam, a teraz czasami mi się zdarza, że przeglądam szafę, znajdę jakiś fajny ciuch, przymierzam i... ZONK :). Ostatnio tak było z dzwonami, zobaczyłam na jednym z blogów, poszłam po swoje i niestety...mogę o nich niestety zapomnieć :(
      A u nas od kilku miesięcy króluje niezmienienie Lego.

      Usuń
  8. Piękny i ciekawy blog. Cieszę się, że Cię odkryłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz dżinsy, których szukam! Takiego kroju! I do tego dłuuugie nogi, jakich mnie małej - brak:D
    Ja mam sentyment do ciuchów...nie pozbywam się ich taka łatwo;)
    A synka masz fajnego! I jaki pomysłowy...ten braciszek nie zabierze mu zabawek:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, te dżinsy mają już 7 lat. Sama ostatnio szukałam podobnych, ale niestety nie znalazłam, a również takie uwielbiam, ale na szczęście mam jeszcze 4 pary podobnych, niestety również tak wiekowych :)) Na nowe chyba jeszcze trochę poczekam:) Co do twoich nóg nie przesadzaj, masz niezłą figurę:)
      Co do zabawek, to również doszliśmy do takiego wniosku:))))

      Usuń
    2. Dżinsy nawet wiekowe, wyglądają ekstra;)
      Miłego weekendu:D

      Usuń
  10. fajna codzienna stylizacja no i dzieciaki eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Och, jak Twój syn musi być szczęśliwy teraz, majac blisko Ciebie ;) Zapewne wszystko chce z Tobą robić;)
    Jaka Ty jesteś szczuplutka i zgrabna, tak mam parę rzeczy do których wracam z sentymentem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, tak:), nie tylko On, wszyscy czujemy się jak w niebie :) Mam wrażenie, że to wakacje, chociaż musimy pracować. Co prawda wczorajszy dzień to przejechanych 600 km, ale kolejny dalszy wyjazd dopiero we wtorek.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. :-) to ja Ciebie przebiję-nawet starszy zużyty ciuszek zostaje w szafie bo..może przydać się na wzór do uszycia. A co do ubrań sprzd lat;wiesz..to jest nawet bardzo fajnie wygrzebać z kartonów perełkę którą kiedyś się nosiło i do niej wrócić ;-).
    A ubiór codzienny..cóż taxi wymaga swojego "dress kodu" ale...niezbyt go przestrzegam ;-).

    OdpowiedzUsuń

Gdy zostawisz swój komentarz na pewno do Ciebie zajrzę, a jeśli dodasz mnie do obserwowanych sprawisz mi tym przyjemność, a ja się odwdzięczę.

Czasami praca nie pozwala mi przez kilka dni, a nawet tygodni zaglądać na bloga, zatem proszę o wyrozumiałość:)