niedziela, 24 marca 2013

Inspiracja złotem

   09:44                 12 komentarzy
Wtorek wieczór. Spotkanie służbowe w Reducie. Koniec spotkania. I co? Powrót do domu do domu. Niestety nie. Buszowanie po sklepach. Postanowienie, że wracam prosto do domu odeszło w zapomnienie. Jeden butik. Nic. Drugi butik. Nic. Kolejny. Biżuteria i paski do spodni dla dziecka. Kolejny. Mohito. Wchodzę. Rozglądam się. Mam. Kardigan. Sukienki jedna, druga. Spodnie, Ramoneska. Przymierzam. Wybrałam. Kardigan. Idę do kasy, a tu kolejne pokusy. Złoty szal. Zastanawiam się. Biorę. Przy kasie widzę masę złotych dodatków. Wybieram pasek. Wracam do domu. Zainspirowana ogromem złotych dodatków podejmuję decyzję. Środa w złocie. Szukam co mam złotego. Szal już jest. Torebka. Jest. Suwak przy płaszczu. Jest. Teraz biżuteria. Obrączka. Jest. Kolczyki. Są. Szukam czegoś na szyję. Łańcuszek. Jest. I co do tego? Nowy kardigan. Wybieram dalej. Spodnie. Koszula. Kozaki. Mam. Efekt wyborów poniżej. Zapraszam do oglądania i komentowania. Pozdrawiam.




Płaszcz – Zara
Szal/chusta – Mohito
Koszula H&M
Pasek H&M
Kardigan – Mohito
Kozaki – Kazar
Spodnie – nie pamiętam :)
Torebka - DKNY
Łańcuszek – Apart

12 komentarzy:

  1. Bardzo subtelnie. Złoto bez przepychu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Thanks for your sweety comment!!
    Great post, i like it very much. You have a great blog :)
    Come back to my new post;
    http://peaceinmyshoes.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  3. Klasycznie i bardzo kobieco:)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przyjemny zestaw. Buty świetne - bardzo takie lubię. Całość na duży plus :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za bardzo miłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny płaszcz i kozaczki:) i szal piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygladasz bardzo kobieco. Idealny zestaw zarówno do pracy jak i na randkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też kocham szpilusie!!!!!:)))))

    OdpowiedzUsuń

Gdy zostawisz swój komentarz na pewno do Ciebie zajrzę, a jeśli dodasz mnie do obserwowanych sprawisz mi tym przyjemność, a ja się odwdzięczę.

Czasami praca nie pozwala mi przez kilka dni, a nawet tygodni zaglądać na bloga, zatem proszę o wyrozumiałość:)