Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na spotkanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na spotkanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 maja 2013

Czas na relaks...

   13:18                 8 komentarzy
Patrząc na zdjęcia z ostatniego wpisu zdałam sobie sprawę, że widać jak bardzo jestem przemęczona. I teraz pewnie myślicie, że wzięłam na luz i odpoczęłam. Nic bardziej mylnego. Po prosto przefarbowałam włosy na ciemniejszy kolor i od razu poczułam się wypoczęta. Jednak nie polecam tego sposobu relaksowania. Wcześniej wspominałam, ze jestem pracoholiczką i mogłabym pracować 24h na dobę, ale jednak i mnie w końcu dopadło zmęczenie i jakoś ostatnio coraz częściej myślę o urlopie i kilkudniowym wyjeździe, który przynajmniej ze 2 miesiące musi jeszcze poczekać. Niestety.
Ale pozwoliłam sobie na odrobinę relaksu i razem z M. wybraliśmy się na randkę... Hmm jak to brzmi po 14 latach małżeństwa...Randka...
Poniżej zdjęcia zestawu jaki założyłam na tę okazję.
A Wy jak radzicie sobie z przemęczeniem?
Pozdrawiam.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Wiosennie

   02:17                 Brak komentarzy
Witam, dzisiaj bardzo króciutko. 
Właśnie siedzę w kawiarni i czekam na kontrahenta, a do tej pory nie miałam żadnego wiosennego zestawu, więc postanowiłam to nadrobić. Prezentowany zestaw założyłam wczoraj na niedzielny spacer połączony z zakupami (zakupy niestety służbowe :( ).
Zapraszam do oglądania i komentowania.
P.S. Podczas Warszaw Fashion Weekend dostałam zaproszenie na dzisiejszy Fashion Show w Casinos Poland w Hotelu Marriott więc mam nadzieję, że uda mi się tam być...
Pozdrawiam.




niedziela, 24 marca 2013

Inspiracja złotem

   09:44                 11 komentarzy
Wtorek wieczór. Spotkanie służbowe w Reducie. Koniec spotkania. I co? Powrót do domu do domu. Niestety nie. Buszowanie po sklepach. Postanowienie, że wracam prosto do domu odeszło w zapomnienie. Jeden butik. Nic. Drugi butik. Nic. Kolejny. Biżuteria i paski do spodni dla dziecka. Kolejny. Mohito. Wchodzę. Rozglądam się. Mam. Kardigan. Sukienki jedna, druga. Spodnie, Ramoneska. Przymierzam. Wybrałam. Kardigan. Idę do kasy, a tu kolejne pokusy. Złoty szal. Zastanawiam się. Biorę. Przy kasie widzę masę złotych dodatków. Wybieram pasek. Wracam do domu. Zainspirowana ogromem złotych dodatków podejmuję decyzję. Środa w złocie. Szukam co mam złotego. Szal już jest. Torebka. Jest. Suwak przy płaszczu. Jest. Teraz biżuteria. Obrączka. Jest. Kolczyki. Są. Szukam czegoś na szyję. Łańcuszek. Jest. I co do tego? Nowy kardigan. Wybieram dalej. Spodnie. Koszula. Kozaki. Mam. Efekt wyborów poniżej. Zapraszam do oglądania i komentowania. Pozdrawiam.